
20 -letnia motocyklistka Dagmara K. jechała ścigaczem i uderzyła w drzewo. Zginęła na miejscy.
Przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.
pasja nie pasja , ale ścigacze na naszych drogach , niestety 90 % to dawcy. Trzeba miec trochę wyobrazni , a nie te pseudo drogi objeżdzać, doświadczenia na pewno nie miała niestety i życia tu żadno gdybanie nie wroci - pozostaje tylko przestroga dla innych.
Daf, uwierz mi, że dla wielu 24-latków jest za wcześnie na prawo jazdy, czy to na samochód czy na motor. Na marginesie do redakcji: może jak podawane są informacje o osobach zabitych warto wyłączyć komentarze? Moim zdaniem dla znajomych osób, które straciły życie dostarcza to kolejnych niepotrzebnych złych emocji.
To jak tak to niech i na samochód bedzie od 24 roku życia. Durne masz myślenie yoschi naprawdę...
tragedia !!! kto dał takiej dziewczynie sisc na taki motocykl przeciez po tych drogach nie da sie jezdzic dlatego prawo jazdy na motocykl od 25 roku zycia to jest bardzo dobry pomysł
magiczna_eklipsa, zgadzam się z Twoim ostatnim postem w 100%.
Przykra sprawa i szkoda dziewczyny, bo była młoda i mogła przecież żyć :( , ale nie oszukujmy się nic nie dzieje się bez przyczyny, a w tej sytuacji górę wzięła prędkość. Może dla innych będzie to przestroga, ale nie na długo!!!
eS-Q to była ironia - nie należy usprawiedliwiać czyjejś głupoty, złośliwością rzeczy martwych i/lub jakimś "irracjonalnym działaniem" sił wyższych, których nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Drogi publiczne nie są przeznaczone do brawurowej jazdy, od tego jest tor na zemborzycach, na którym nie ma kolein, piasku, i innych sprawców, którzy rzekomo przyczynili się do wypadku.
magiczna_eklipsa, mam pytanko. Co do tego tematu ma Bóg? Czy każdy wpadek można tłumaczyć wola bożą? No bo co do reszty to się zgadzam całkowicie. "....niestety zdrowy rozsądek powoli kona, gotowy na to by móc umrzeć"
Jak to powiedział wczoraj mój znajomy " zaczął się sezon dawców "
Bóg jest wiecznie żywy, niestety zdrowy rozsądek powoli kona, gotowy na to by móc umrzeć.
Drogi mamy jakie mamy. Nie są one najlepsze. Ale ludzie ! nie zrzucajmy całej winy na zły stan polskich dróg. Nadmierna prędkość, stracenie panowania nad pojazdem to nie wina drogi, a tylko i wyłącznie kierowcy.
Dajcie spokój ze wzajemnym oskarżaniem się. Jedni i drudzy mają rację. 1. Była młoda... No tak,ale usiadła za stery maszyny która mogła zabić nie JĄ, ale kogoś kto przypadkowo znalazłby się na drodze szaleńczej jazdy.... "Czy obrońcy" mówiliby, tak jak teraz, gdyby ktoś z ich rodziny znalazł się w "zasięgu rażenia" i poniósł śmierć, a kierowca wyszedł cało? 2,. Nikt rozumny nie życzy nikomu śmierci, ale... niektórzy sami ja prowokują, a szczególnie kierowcy jednośladów, o tym wiedza kierowcy, którzy w ostatniej chwili zauważają "debila" na dwóch kolach podjeżdżającego pod lusterko i wymachujący łapami, mu ktoś zajechał drogę na rondzie lub skrzyżowaniu. I wcale nie dziwi mnie , że kierow2cy samochodów nazywają motocyklistów /niektórych/ debilami i życzą im zderzenia z drzewem, a nie innym pojazdem. Nie powinno się życzyć śmierci na drodze komukolwiek, ale jak się widzi bezmyślnych kierowców, nie tylko motocyklistów, to myśl nachodzi sama.... Myśleć trzeba "przed", a nie "po" i to dotyczy każdego naszego "kroku"
@onnaira, to nie jest tak, że cieszy mnie czyjeś nieszczęście. I pisanie, ze "z zadowoleniem oznajmiasz ze sobie zasłużyła" też nie jest prawdą. I nikomu niczym nie ubliżyłam. Pisałam OGÓLNIE o tych, którzy swoją nieodpowiedzialną jazdą mogą zrobić krzywdę innym uczestnikom jazdy, którzy jadą prawidłowo. Były w Łęcznej już takie przypadki i sile wyższej dziękuję, że nie znalazłam się na ich drodze.
zajcewik- Nie żebym była jakąś wyrachowaną, zimną i nieczułą na ludzki los, ale ktoś kto rozpędza motor dużo ponad 100 km/h na drodze dziurawej jak ser robi to świadomie. I jest świadomy tego, że jak wjedzie w dziurę i motor wywali w powietrze to przy szybkich prędkościach tak jak w tym przypadku nic nie zostaje. W internecie widziałam filmy mojego brejdaka ciotecznego jak jechał 220 km/h na motorze, więc raczej był świadomy tego co robi i ewentualnych konsekwencji. Teraz ze względu na małe dziecko przestał jeździć, ale jeszcze kilka lat temu nie płakałabym po nim, bo gdyby coś mu się stało to tylko na własne życzenie.
cyt z dziennika wschodniego"– Przyczyną tragedii byłą nadmierna prędkość. Jak duża, ustalą to specjaliści w toku dalszego śledztwa – mówi Anna Smarzak z KWP w Lublinie." Pasja pasją, ale warunki drogach mamy takie jakie mamy, dodając do tego nadmierną szybkość. Poza tym dziewczyna miała 20 lat, więc raczej doświadczenia dużego nie miała.
zajcewik a ty pomyslałes że czasami trzeba dostosować predkosc do warunków panujących na drodze, a chyba wszyscy wiemy jakie mamy drogi i ktos kto ma uprawnienia do jazdy to w tym przypadku jemu nie trzeba z osobna tłumaczyć!!!wiec takie tłumaczenie jest bezsensu!!!a ktos kto nie panuje nad ścigaczem to jak zdał egzamin???
@bambrilla i wszyscy ktorym nie zal tej dziewczyny, a wrecz sie ciesza :/ . Ja ta dziewczyne znalam, bylam super osoba, inteligentna, ladna i potrafila sie dogadac z kazdym. Zaczela dopiero studiowac prawo w wawie a scigacze byly jej pasja. Po prostu je kochala i juz. To co robila nie bylo SZPANEM, to byla pasja. Byla bardzo sympatyczna osoba,miala wielu przyjaciol i milo bylo spedzac z nia czas. Jak czytam komentarz bamrilla to rece mi opadaj. czlowieku , zanim zaczniesz komus tak ublizac, ze sobie zasluzyl, zastanow sie 10razy. Nie pomyslales nawet, ze to mogla nie byc jej wina. Jezdnia mogla byc sliska, ktos mogl jej wybiec na jezdnie, nawet glupia wiewiorka albo dziecko, i milion innych mozliwosci, a Ty z zadowoleniem oznajmiasz ze sobie zasluzyla. Zastanawia mnie, czy bylbys tak nastawiony, gdyby to Twoj kolega tak skonczyl.
Przyczyny wypadku są przyczynami, ale jak możecie pisac takie komentarze? Nie ważne czy była to jej wina czy nie, była człowiekiem, który stracił życie. Miała rodzinę, która teraz to przeżywa. Ludzie opanujcie się. To ludzkie życie, czyż nie macie za grosz współczucia? [*] D.
Cóż mogę powiedzieć czytając komentarze...? Nie znałem dziewczyny, Wy też nie znaliście, więc nie oceniajmy czy była głupia/szalona. Żal każdego kolejnego młodego życia zakończonego na drodze. Każda taka śmierć powinna być dla nas momentem zastanowienia nad sobą, nad swoją jazdą, zachowaniem na drodze. Kto był dziś w kościele usłyszał dobry komentarz na ten temat: "Kto z Was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem." Szkoda tylko, że mimo powtarzających się rokrocznie wypadków tak mało młodych ludzi wyciąga wnioski: że taki pojazd wymaga pokory i doświadczenia, że jadąc "bo bandzie" ryzykujemy nie tylko swoje życie, że nie jesteśmy niezniszczalni itp. Osobiście uważam, że wiek 20 lat to zbyt wcześnie na maszyny tego typu. Sam parę lat temu tyle miałem i wiem w jaki sposób się wtedy myśli. Do osób, którzy napisały i napiszą, że to wina naszych dróg - nasza jazda powinna być dostosowana do jakości naszych dróg i warunkach na nich panujących. Jak widzę, że mam sito, a nie asfalt, to nie jadę 90, tylko 50-60 i nie siedzę "na tyłku" innym kierującym, bo wiem, że mogą nagle zahamować przed ubytkiem w drodze.
Zapomniałem dodać, a czy tak samo byście pisali w tematach gdyby to wam się przydażyło w rodzinie ?:> @bambrilla pytanie bardziej skierowane jest do ciebie ;)
A pomyśleliście co niektórzy że mogła stracić panowanie nad motorem? A o to na naszych kochanych drogach nie jest trudno.
jejku szkoda dziewczyny!!!poszpanowała i co jej zostało??? wącha kwiatki od dołu!!!scigacze ale maja sie czym jarac!!!
odczep się wampir od mojego koloru włosów. Dopiero po moim komentarzu Redakcja zmieniła treśc artykułu.Wcześniej było,że jechali jednym ścigaczem.Że kierowca lekko ranny,a pasażerka zginęła!!!..[*]ŻEGNAJ D...
Mi tam takich szaleńców nie żal- sami sobie zasłużyli. I nie pomogą żadne komentarze typu "zawsze wolno jeździł", "to taki dobry chłopak był", itp... Sezon się powoli "rozkręca", już słychać jak pod blokiem co niektórzy beemkami ruszają z parkingu... Oby na takim ruszaniu się skończyło...
Czyżby koleżanka tych co dziś jak szaleni jeździli po mieście?
Głupota, brawura i chora fantazja - sezon roku 2010 rozpoczęty.
wcale nie pasażerka zginęła,tylko kierująca jednym z dwóch ścigaczy!!..
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt
Copyright © 2007-2012 • Leczna24.pl