
Sanepid sprawdza miejsca w których wypoczywają oraz stołują się dzieci w czasie zorganizowanych obozów i kolonii.
Chcę tylko nawiąza do wypowiedzi Pani, która stwierdziła, że mozna dostac mandat za ''BRAK CZEPKA'' otóż droga Pani jak to mozliwe zeby kucharki na kuchni nie miały czepka? Ja sobie tego nie wyobrażam bo jest to OBRZYDLIWE
wLaścicielko smakoszanki czy ty byłaś kiedyś w restauracji?Chyba nie bo do twojego lokalu ta nazwa napewno nie pasuje,stołówka pracownicza może to jest odpowiednia nazwa?punkt żywienia zbiorowego?obiady abonamentowe?Widział ktoś z was wesela za 90PLN?Szanujący sie lokal za te pieniądze może zorganizować stype-kawa,herbata ciastko i do domu.. Zycze rozwoju i rozsądku w dalszej działalności. Mam nadzieję że za rok przyjęcie weselne będzie można u was zorganizować za 75PLN
za wszelką cenę siejesz propagandę :) po prostu się tam nie stołuj i będzie git :D ja tam jadam i będę jadał :) każdemu zdarzają się jakieś nieprawidłowości, no chyba że ktoś ma po prostu jakieś znajomości w Sanepidzie i wie kiedy kontrole... po prostu wpadka i tyle :) a o tym co powiesz?? http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100730/LUBLIN/25190739
Gratuluje Smakoszance nawet w "Pojezierzu" Was opisali:P :)
Sanepid daje mandaty też ciuchlandom. Czy tam mają brudne talerze? Nie. Dlatego przestańcie pisac bzdury dotyczące treści mandatu. Polak to potrafi ... nie oglądajęc filmu napisac o nim recenzję. Osobiście jadam w Smakoszance i będę jadał. Przecież jak bym chciał to obok jest restauracja, w hotelu. Ale jedzenie barowe mi odpowiada i nigdy nie miałem problemów zdrowotnych. Właścicielki niestety nie znam ale gratuluję znakomitej kuchni. Jakoś klienci restauracyjki przy stadionie nie narzekają na dania ze Smakoszanki. A tak poważnie to taka Smakoszanka przydałaby się na Bobrownikach.
Ciekawe, jakby do Was do domu wpadł sanepid. Bloczków do wypisywania mandatów by zabrakło, brudasy. Łażą po mieście paniusie z tłustymi włosami i śmierdzące chłopy. A woda w Łęcznej droga, bo jest małe zużycie heheheh.
Widzę, że Pani właścicielka się odezwała to znaczy, że poruszyły Panią komentarze. heheh. Moim zdaniem Sanepid nie daje mandatu za nic. Pozdrawiam:)
olkaradko - odnosząc się do Twojego postu uprzejmie informuję, że moi pracownicy pracują w Restauracji DOBROWOLNIE i nie są do niczego zmuszani. Informuję również, że w niewielu tego typu firmach pracownik może sobie pozwolić na zjedzenie dowolnej ilości posiłków a za każde 10 min zostania dłużej w pracy dostaje dodatkowe pieniądze. Więc proszę Ola nie obrażaj mie.
Witam wszystki moich obecnych jak i domniemam byłych klientów Pragnę się odnieść do Państwa postów. A więc po poierwsze kontrola jaka została przeprowadzona w mojej restauracji jest wynikiem chęci zrobienia mi na złość przez znane mi osoby. Owszem zostały wypisane mandaty ale nie w takiej wysokości. Mandaty dostali pracownicy za niprawidłowości jakie wynikły z ich winy. Powszechnie znane jest powiedzenie, że "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą". Nikt z nas nie jest idealny i każdemu może zdażyć się jakiś błąd bądź niedopatrzenie. Starm się prowadzić moją firmę najlepiej jak potrafię mimo licznych przeciwności. Miałam wiele kontroli dokonanych przez Sanepid i zawsze dostosowuje się do ich zaleceni. 'Elwirka" rozumiem że zamknięcie Smakoszanki sprawiło by ci osobistą saysfakcjie ale nie jest to takie proste i nawet donosy do sanepidu i podżucanie różności na parapety nie spowodowałych spełnienia się życzeń:) "Ziomalka "moi pracownicy w czasie upałów mieli skrócony czas pracy, a nie wszystkich właścicieli lokalu stać od razu na klimatyzację. Na szczęscie już ją zakupiłam i lada moment zostanie zamontowana. Odnośnie żywienia dzieci: sama mam dwie córki które jedzą w Smakoszance no i żyją hehe ja też się tam stołuje więc mogę Państwa zapewnić że wszystko w mojej resturacji jest w jak najleprzym porządku. Zapraszam serdecznie
wyszło wyszło bo aż żal patrzeć jak ludzie tyrają w obozie pracy za naprawde marne grosze!
i bardzo dobrze w koncu wyszlo szydlo z worka, smakoszanka juz dawno powinna byc zamknięta, jej wlascicielka jest nieuczciwym czlowiekiem
chciałabym odnieść się do wypowiedzi allo.widzę że wszystko krytykujesz ale barzdo dobrze orientujesz sie w funkcjonowaniu lokalu ,wnioskuje że jestes tam chyba stałym gościem .jeśli nie pasuje ci ten lokal to po prostu stołuj się w lokalach na twoim poziomie.jakim prawem krytykujesz ludzi pracujących tam ,ciekawe jak ty bys postał w pracy 8 godzin w takim gorącu czy nie byłbys zapocony,chyba poniosło cie troche w obrażaniu ludzi którzy chcą pracować,a to chyba nie oddnich zależy jak to wszystko funkcjonuje,tylko od ich szefostwa!!
Sama byłam świadkiem w SMAKOSZANCE jak Pani przyjmująca zamowienie w między czasie wyskoczyła do fryzjera i obsługiwala klientów z farbą na włosach...wchodziła też do kuchni.. jednym słowem OKROPNE! RZYGAC MI SIĘ CHCIAŁO A APETYT STRACIŁAM W JEDNEJ CHWILI
@bogdanka A ja Ci jednak radze dokładne oglądanie widelców, bo o podobnych przypadkach wiem z pierwszej reki.
jednorazówki wyrzuca się do kosza, wyciągała ze śmietnika? mam już mokro w butach od tych twoich rewelacji eS-Q to od ciebie kiepskie pseudo rewelacje nie pierwszy raz
hahaha... Macie pretensje do Sanepidu, jesteście śmieszni, lubicie jeść w takich jadłodajniach jedzcie, a Sanepid robi swoje i taki ma obowiązek. Powiem tak. Moja znajoma pracowała w Lb-nie. Tam kazano im myć jednorazówki/ talerze, widelce, łyżki, noże/ Bywał tam Sanepid i nic nie widział,a głupi ludzie myśleli, że jedzą u czyścioszków. Teraz gdy sanepid daje mandaty wy bronicie jadłodajni. Smacznego
sanepid do wszytskiego sie przyczepi a moze kucharka nie miala na sobie fartucha i dlatego napewno jest tam czysto i smaczie nic podejrzanego nie zauwazylam
bez przesady - kara za nieporządek a nie za myszy w kuchni. Poza tym obiady w tym lukalu są super :D
a iluż to kierowców zostało ukaranych , a nie upomnianych, nie jestem z branży ale łatwe osądy po artykułach z neta to żenua ,pa
A ja tam myślę, że nie ma co dramatyzować. Nie jest napisane jakiego rodzaju nieporządek zastali inspektorzy. Mogły to być np. brudne naczynia w zlewie, bo chwilowo nie było na to czasu. Miałem kiedyś do czynienia z różnymi ludźmi z Sanepidu i wiem jak mogło to wyglądać.
Powiem szczerze, że mój syn lubił tam na pierogi chodzić, ale i nie tylko. Wolał tam jadać niż obiady w szkole. No cóż nie jest dobrze. :((
300 złotych mandatu....;( ;( ;( Pozostaje życzyć odwagi stołujących się tam dzieciom i nie tylko...
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt
Copyright © 2007-2012 • Leczna24.pl