
W Zespole Szkół Górniczych kształcą się technicy górnictwa podziemnego oraz obróbki kopalin stałych. Placówka zapewni pracowników do pracy pod ziemię i na powierzchnię.
Co ciekawe w tym roku do szkoły zgłosiły się już trzy dziewczyny. Chcą pracować w kopalni, ale nie mają zamiaru zjeżdżać kilkaset metrów pod ziemię dlatego wybrały obróbkę kopalin stałych.
LW Bogdanka to najlepsza kopalnia w Polsce. Potrzebuje ona wykształconych pracowników, dlatego absolwenci szkoły w Łęcznej mają pewne zatrudnienie i dobre zarobki w przyszłości.
RezusChytrus- no pracują panie , ale im chodzi o to że po raz pierwszy w tej szkole pojawiają się dziewczyny odkąd powstały jej mury..
prawda jest taka, ze nie wszyscy absolwenci mają pewne zatruudnienie w Lubelskim Węglu tylko np. w "spółce" za marne grosze o ile wogóle zostaną przyjęci albo bedą chcieli isć pracować do "spółek GÓRNICZYCH(?)". a to że zgłosiły sie tam 3 Panie... hmm... na powierzchni i przeróbce od dawna pracuja kobiety więc żadna to nowość.
jjarek72, niekoniecznie zgodzę się z Tobą o tym "kochaniu górnictwa". Kto tam kocha ciężką harówę, choć dobrze płatna ale nad wyraz niebezpieczną. Ot zawód za dobre pieniądze i tyle, a że innego tak dobrze płatnego miejsca nie ma to jest dużo chętnych, a "roker" ma dużo racji z tym naszym wychowaniem młodzieży. i prawda jest,że część przyjętych ma zbyt wielkie wymagania w stosunku do wkładu pracy i wiedzy
"absolwenci szkoły w Łęcznej mają pewne zatrudnienie" - sprawdzcie sobie ilu absolwentów technikum dostalo sie chociaz na zwyklego ryla pod LW, na palcach jednej reki mozna policzyc. bez znajomości to mozna isc do spółki, a pod LW robili i beda robic ludzie bez szkoly, ale z układami.
"LW Bogdanka (...) potrzebuje wykształconych pracowników" - rozmawiałem kiedyś z doświadczonym górnikiem o absolwentach szkół górniczych. Pokolenie młodych ludzi CAŁKIEM inaczej podchodzi do pracy Im się wydaje, że wszystko się im należy. Czy to jest prawda, że jest to tzw pokolenie Y i cytat "listę złych cech pokolenia Y. Ponieważ byli od dziecka prowadzeni przez rodziców, brak im umiejętności samodzielnego podejmowania decyzji. Rodzice planowali ich życie w najmniejszych szczegółach. Teraz oczekują tego od pracodawcy. Pracodawca powinien więc przejąć rolę matki, okazując troskę, wyznaczając cele i pomagając w rozwoju zawodowym. Przedstawiciele pokolenia Y mają też nierealistyczne oczekiwania, uważają, że mogą zmienić cały świat w ciągu pierwszego dnia pracy. Problem w tym, że nie mają pojęcia o tym, co to znaczy wykonywać odpowiedzialne zadania. Zostali wychowani na narcyzów, a konfrontacja z rzeczywistością była dla nich wielkim przeżyciem."
Z tym "absolwenci szkoły w Łęcznej maja pewne zatrudnienie" to trochę na wyrost. Oprócz skończenia szkoły górniczej to trzeba jeszcze chcieć być górnikiem. Jak mówią doświadczeni górnicy "górnictwo trzeba kochać" bez tego uczucia będzie kiepsko temu absolwentowi.
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt
Copyright © 2007-2012 • Leczna24.pl