
Wodę w łęczyńskim sklepie można cały czas kupić, ponieważ oferta ważna jest do 28 sierpnia. Jednak czy jest to cały czas "Nałenczowianka" tego nie wiemy.
Za zdjęcie dziękujemy czytelniczce Karolinie.
do KObieta: jeśli się nie zna ortografii to sie mówi do prezłożonego Mam problemy z ortografią lepiej żeby pisał ktoś kto ma pojęcie. Potem wychodzi tak jak powyżej:/
Według mnie błąd ortograficzny to nie zbrodnia (sam często je popełniam)... uważam jednak, że może to być powód do żartów :)
Do "kobieta" z posta nr 16. Bardzo znaczące jest to,że się przyznajesz do fuszerki i braku znajomości ortografii, ja nie zatrudniłbym ciebie do pisania reklam, ba... nawet do zawieszania ich, bo ktoś te "byki" musiał powiesić. Też analfabeta? Ciekawe czy dostaliście premię za to arcydzieło?
To chyba jakaś tandeta ten program, bo już MS Office sam zamienia, ale nie wmówi mi pani, że "gróntowe", to program załatwił. wniosek jeden program za nas wszystkiego nie załatwi, a jakaś elementarna wiedza powinna być wymagana na tym stanowisku, z drugiej strony jest ciekawiej i śmiesznie.
Tak się składa, że jestem jedną z osób piszących te informacje, tyle tylko że większość tych reklam generuje program komputerowy, który ma wgrany słownik i sam zmienia słowa, których nie zna... No cóż to tylko maszyna, a nawet jeśli któraś z osób piszących taką reklamę popełni błąd to czy jest to zbrodnia? Wy nigdy żadnych błędów nie popełniacie?
Język polski jest naprawdę trudny. Łęcznianie to rzeczywiście forma poprawna, ale nie mamy żadnej konsekwencji, np. Starosta Łęczniański, Pojezierze Łęczniańsko - Włodawskie, łęczniańskie łąki itp. Z Piaskami jest podobnie. U nas mówimy, że jedziemy do Piask, na Śląsku, że do Piasków. I tak to jest z tym naszym pięknym językiem.
OMG Komu oni dają to pisać...jak kiedys w ksieNgarni na jasminowej u p.''W''
Dorzuciłam zdjęcie "ogórków gróntowych", też z tesco, są w galerii.
"ogórki gróntowe" Czy fotka z tym "bykiem" pochodzi też z tego samego super(?)marketu ?
http://www.sjp.pl/co/%B3%EAcznianin - niech łone nauczom sie odmianów;)
może i bzdet ale pożądni ludzie którzy pracowali w tesco już tam nie pracują została tylko grupa trzymająca władzę:D:D grupa nałenczowianki w promocyjnej ofercie specjalnej :D:D:D
naprawdę ? bzdet, ale takimi haloooo robimy tym którzy tam pracują niedzwiedzią przysługę, przełożeni już mają powód do nagany, kiedyś w Macro było naprawdę podobnie i nieprzyjemnie
Carrie Bradshaw, no może trochę razić "język" naszej młodzieży, jednak trzeba wziąć pod uwagę,że Łęczna to mieszanina ludności z "różnych stron". w tych "różnych stronach" różnie wymawia się te same wyrazy.Rodzice zamieszkując w Łęcznej nadal używają swojego "rodzinnego" języka, a to przechodzi czasem na dzieci. Powiedział bym,że zarówno Tobie jak i mnie zdarzy się czasem podobna wpadka, choć na pewno nie powiedziałbym " do ŁĘCZNY" Jednak już słowo "tej ŁĘCZNIE" spotyka się częściej na ulicy. Podobnie ze słowem ŁĘCZNIANIE,ale czy tak wymawiamy na ulicy? mnie się wydaje,że wielu z Łęcz(Y)nian ma kłopoty z odmiana nazwy miasta. Jednak, jeśli czujesz się na siłach,chętnie zapoznamy się z Twoją interpretacją nazwy miasta. Admin i na pewno chętnie zamieszczą to co nam zaproponujesz, ale nie w komentarzach lecz jako odrębny artykuł.
ja startowałam do tesco i niestety(albo stety)się nie dostałam(spełniałam wszystkie wymagania i byłam jedną z pierwszych osób które składały cv) więc stosowali chyba inną zasadę niż "kto pierwszy ten lepszy" może zasadę: "kto ma znajomości ten tam pracuje";)
Oprocz angielskiego sa jeszcze inne jezyki, ktorymi znakomicie mozna porozumiec sie w Europie i na swiecie. Nie mowie po angielsku,bo nie chce. Chetnie przyjechalabym do tej Leczny, zeby troche sie w tej Lecznie ponudzic...
W tym sklepie jest około 80 miejsc pracy, 1500 osób było chętnych... zastanawiam się w jak sposób przeprowadzali rekrutację? Stosowali chyba zasadę :''kto pierwszy ten lepszy'' :)
hahah wracałam raz do łęcznej busem za mną siedziała bardzo ''zdolna'' studentka. Chwaliła się koleżance jak to ona zna świetnie angielski, że tylu polaków nie potrafi się porozumiec po ang, ze to zenada. Siedze uszy mi puchną dziewczyna podniesionym głosem opowiada zeby caly bus słyszał a za chwile slysze...nudno w tej ŁĘCZNIE(...),niechce mi sie wracac do ŁĘCZNY..Myślałam,ze spadne z tego siedzenia. ehh wiele osób jeszcze nie wie gdzie mieszka.
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt
Copyright © 2007-2012 • Leczna24.pl